Bloger is king?
Odważne pomysły
Styl promowania na blogach ostatnio uległ zmianie. Coraz częściej są to histo-
rie opowiadane w bardzo ciekawy, a czasami bardzo zaskakujący, sposób.
Mało atrakcyjne staje się zwykłe zachwalanie produktów. Interesującą kampa-
nię przeprowadziło Orange wspólnie z blogerką Maffashion (Julia Kuczyńska).
Napisała ona na blogu, że jej telefon został skradziony i publikowała kolejne
zdjęcia, jakie robił złodziej telefonem, które automatycznie ładowały się do
chmury. Zdjęcia te tworzyły historię osoby, która rzekomo ukradła telefon. Akcja
przyniosła duży rozgłos. Ale po ujawnieniu prawdy w sieci zawrzało. Zwracano
uwagę, iż posunęła się ona do kłamstwa i manipulacji. Jednak z drugiej strony,
mieliśmy tutaj przede wszystkim dobry pomysł i budowanie emocji tej historii.
I tak naprawdę solidne promowanie i pokazywanie korzyści jakie dają usługi
typu „chmura”.
Uwaga na obietnice
Kolejny przykład pokazuje jak wiele można stracić na błędnie prowadzonej
współpracy. Blogerka Segrita opisała na swoim blogu jak firma Nikon chcia-
ła jej pomóc. Historia zaczyna się od opisania przez
blogerkę problemów z aparatem. Jak podaje,
zwrócił się do niej wtedy przedstawiciel agencji Ni-
kona, który zaoferował darmowy serwis. Możemy
przypuszczać, że była to próba nawiązania współ-
pracy. Jednak później blogerka dostała rachunki
do zapłacenia (które pokazała na blogu), a na
końcu firma zadeklarowała, że nie weźmie na sie-
bie naprawy, gdyż nie jest zainteresowana promo-
cją tego aparatu. Nie wiemy jak było naprawdę w
ustaleniach. Ale na pewno obydwie strony popeł-
niły błędy, a finałem była publikacja na blogu tej
historii, która marce nie pomogła. Takie sytuacje
dzielą internautów. Jedni krytykują markę za to, że
jest niesłowna. Inni oczerniają blogera i nazywają go wyłudzaczem darmo-
wych usług.
Transparentny bloger
Blogerzy mają różne podejście do zachowania transparentności w przyjmowa-
niu zleceń komercyjnych. Większość z nich raczej nie ukrywa, że pewne wpisy
są realizowane w porozumieniu z markami. Część jednak nie opowiada, że np.
opisywane produkty dostali za darmo od firm. Interesujące podejście do te-
matu rozliczeń zaprezentował autor bloga
/.
Zachęcał on do założenia lokat w banku BGŻ. Pod wpisem był umieszczony
specjalny link do strony Landing Page W ciągu kilku dni lokatę, poprzez blog,
założyło ponad 1100 osób, a sam bloger ujawnił, że zarobił na tym blisko 70
tysięcy złotych. Jako autor, który pisze o finansach, uważał, że musi być trans-
parenty, dlatego opisał swoje zarobki.
Sposoby rozliczeń z blogerami
Planując wydatki na współpracę z blogerami możemy założyć, że na liście
znajdzie się kilka pozycji. Nie są to tylko wydatki
pieniężne, ale także mogą to być np. nasze pro-
dukty. Wynagrodzenia finansowe są wypłacane
za konkretną ilość użytkowników, udział w akcji.
Staławspółpraca często jest opierana na przesy-
łaniu przez firmę darmowych produktów, ale tak-
że na rozliczeniu w modelu efektywnościowym
za dowiezienie konkretnej liczby leadów. Patrząc
na naszą blogosferę pod kątem kwestii finanso-
wych, postawmy tezę, że blogowe gwiazdy są
zainteresowane wynagrodzeniem finansowym
lub finansowaniem jakiegoś projektu (np. wyjaz-
du). Mniejsze blogi, stricte branżowe, są bardziej
otwarte na otrzymywanie produktów.
Finał historii z Segritą to czysty, czarny
humor. Jej zdjęcie, na którym przed-
stawiła się ona jako była klientka Ni-
kona, wykorzystała jedna z agencji
zajmujących się współpracą z bloge-
rami w swojej kampanii reklamowej.
Jej przesłaniem była informacja, że
do sytuacji nieporozumienia nie do-
szło by, gdyby firma i blogerka współ-
pracowały z agencją. Okazało się, że
agencja zapomniała zapytać bloger-
ki, czy może to zdjęcie wykorzystać.
Cechy dobrze dobranego
blogera dla firmy:
1.
Indywidualne podejście
Czy to, co zaoferował nam bloger,
wynika z przemyślenia przez niego
tematu, stworzenia indywidualnych
działań, czy też są to propozycje,
które on już „przerobił” z innymi
firmami?
2.
Dobre raportowanie
Podawanie prawdziwych danych
o użytkownikach i ich aktywności
przed rozpoczęciemwspółpracy,
w trakcie i raporcie końcowym.
3.
Realizowanie założeń
Bloger dba o przestrzeganie
założonego harmonogramu. Jest
słowny i dotrzymuje przyjętych
założeń. Nie przesadza także
z „nadmiernym uwielbieniem” dla
marki poza przyjęte założenia, które
wyglądają sztucznie.
4.
Brak przesady
w komercjalizacji
Czy bloger prowadzi jeszcze blog,
czy też już tylko słup z ogłoszeniami?
Jeżeli na blogu widzimy bardzo
dużo banerów, wpisówmających
charakter promocyjny, to
raczej mamy już do czynienia
ze sprzedawcą reklamy, a nie
indywidualnym blogerem.
5.
Zachowywanie tajemnicy
Czy bloger opisywał wcześniej na
blogu i wyśmiewał propozycje
współpracy, jakie otrzymywał?
Jeżeli tak, i nawet jeżeli były one
naprawdę niepoważne, to nie
mamy gwarancji jak potraktuje
naszą propozycję. Dyskrecja
w kwestiach handlowych to
podstawa dobrej współpracy.